Teksty

Jak zostałem ateistą

Napisanie tego posta wymagało ode mnie odwagi. Odwagi, by spojrzeć w siebie i przyznać się samemu przed sobą, do rzeczy, które wolałbym, przemilczeć. Przeczytanie go wymaga odwagi nie mniejszej. Żeby nie było, że nie ostrzegałem. Na początku nic nie rozumiałem. Trudno wymagać od małego chłopca, żeby rozumiał cokolwiek z polityki, a tym właśnie [...] Czytaj dalej